No więc w szkole to co zawsze, dużo materiału, zadań domowych, kartkówek, sprawdzianów. W ogóle nie chce mi się już uczyć, wszyscy zauważyli że bardzo opuściłam się w nauce. Nawet wychowawczyni wmawia mi, że się zakochałam (?). Dzisiaj do szkoły szłam wcześniej niż zwykle bo poprawiałam z angielskiego. Oj, coś czuje że ocena za dużo się nie podniesie. Angielski = kosmos.
~~~~~~~~~~~
* na zdj napis wyszedł odwrotnie, powinno być : "boy"
W sobotę byłam u Patrycji, "robiłyśmy" plakat na WOS. Hahhaha, a tak serio to gadałyśmy, wygłupiałyśmy się i ... mmm <33
Pyszny był <3 (+5kg)
~~~~~~~~~~~
W niedzielę po południu wybrałam się na spacerek z siostrzyczką, po drodze spotkałam Klaudię, Jagodę i Zuzę. Taka szkoda byłaby nie powygłupiać się razem. Siostrę odprowadziłam do domu, a my zaczęłyśmy wariować. Na przystanku wydarłam się chyba na całą wieś bo Jaga powiedziała mi że tam jest pająk!
NIE CIERPIE PAJĄKÓW! Potem już same bez Zuzy poszłyśmy za sale z kredami i sobie pisałyśmy. Pozdrawiam nasz filmik i mój taniec na, na, na .. rurze! Hahaha, BEKA MAX. Kocham Was idiotki <3
* Nie wierze *
~~~~~~~~~~
Wieczorem pojechałam z rodzicami do rodziny, zobaczyć małą Lenkę<3 jest śliczna ! <3 Taka malutka, w porównaniu do mojej siostrzyczki, która ma roczek ;p Nie obędzie się bez zdjęć oczywiście:
*musiała się poruszyć ,a więcej zdj z nią nie miałam więc sorka ;c* , *daty na zdjęciach nieaktualne*
A u Was co nowego? Jak radzicie sobie w szkole?





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz